gazyty

 Tutej wew tym dziale bydzim wstowiać to co o nos napisały gazyty

 

 

wiyncy zdjynć tutej: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=PO&Date=20100308&Category=GALERIA&Artno=194276292&Ref=PH
 

 

 

Żnin. W Żnińskim Domu Kultury obchody Dnia babci i dziadka. Imprezę poprowadzi Rodzina Kapałów

 

Kabareciarze szalonej rodzinki z Gałynzewa zdobywają serca słuchaczy pałuckim dowcipem, bo... glyndzą nie tylko o polityce

 

Kabaret Rodzina Kapałów święci triumfy. Występują w radiu, telewizji i chcą wziąć udział w ogólnopolskim przeglądzie.

 

Żnin. Sylwester na rynku w Żninie. Tak żninianie przywitali 2010 rok!

 

Żniński kabaret Rodzina Kapałów wystąpi w zakładzie zbożowym

 


 

 

 

10 GRUDNIA 2009 odbyły sie V JUBILEUSZOWE „ŻNIŃSKIE WIECZORY LITERACKIE I… MUZYCZNE”

Szczepon wzion sie i wysłoł swoje pisanie i tym co poniży to sie zakuńczyło.

I jeszczyto co napisoł Mirek Binkoskich o Szczeponowych wypocinach:

 

Wyróżnienie dla autora „Szczepon” za próby poetyckie w języku gwarowym, a mianowicie za jego wiersze „Sztuka ludowo” i „Pod jabłónkom”. Jako entuzjasta gwary pałuckiej i orędownik jej zachowania dla przyszłych pokoleń, przyznaję wyróżnienie nie tyle ze względu na czysto poetycką wartość tych utworów, ale przede wszystkim na sam fakt użycia w nich gwary pałuckiej. Doceniam też zmysł satyryczny autora w wierszu „Pod jabłónkom” i wychowawczy przekaz wiersza „Sztuka ludowo”. Autor niewątpliwie dysponuje łatwością dobierania rymów oraz pomysłowością fabularną i jeśli tylko popracuje nad porządkiem rytmicznym jego wierszy, mogą stać się one niezwykle cennym świadectwem odkrywanej dziś na nowo mowy przodków, zamkniętej w ramy dowcipnej i pouczającej poezji.

 

"POD JABŁÓNKOM"

 

Kiej nic ni mom do roboty

I nie w głowie mi gupoty

Siadne sobie przy chałupie

I na pole sobie „łupie”


I tak patrze se na pole

Dzie jabłónka rośnie w dole

Przy jablónce się ktoś krynci

Nic już nie widziołem wjyncy


Ide wtedy za komórke

Biere w łape grubom rurke

Sprawdze co tam jesta w dole

A po drodze se zapole


Jezdym już tam coroz bliży

Skrodom się już coroz niży

Mocno siedzi w łapie rurka

ale mom tyż kawol sznurka


wew tym dole ktoś tam jest

i jaśniste rzuco fest

i ze dłuży nie do rady

i że zjodby czekulady…


ide bliży z rurkom w łapie

a tyn coroz wjyncy sapie

tedy patrze - Antek kuco!!

i błagalnie do mnie rzuco:


Szczepon, ino nie godej nikomu

Że nie zdynżyłem do dumu…

 

 


Co to jest ludowo sztuka?

pyto sie babusia wnuka,


wnuczek z byka sie na babcie kuko

i po chwili już sie muko

Ty nie mukej mi sie gzubie

bo jo tego to nie lubie


jak ta matka cie chowała

że ci tego nie godała?


Siadej tutej se na ryczce

tu dzie dziadek poli w pyczce


jo se siupne przy framudze

i o sztuce ci ponudze…


Sztuka ludowo - to som nasze obyczaje

co nom w spadku każdyn przodek daje


daje nom z pokolynia na pokolynie

i z dziada pradziada - tak to właśnie płynie.


Sztuka ludowo to je nasza muzyka...

pamintosz wnusiu jak tańcowałam koło strumyka?


A jak jest myzyka to jest i tańczynie...

Babcia? A z czego ta sztuka najbarzy słynie?


Powim ci wnusiu mój kochany,

że to jest na przykład obrus haftowany,


kołnierzyki, firanki, żaboty...

łoj ile było przy tym roboty...


Słynne som tyż rzeźby drzewniane

przez naszych artystów dłutym dubane


Ale nie ino rzeźby czy niciami dzierganie

Bo sztuka to tyż jest przodków godanie


legyndów, bajków, poezji pisanie..

i pieśni bez różne kapele granie


Sama nie wim ważniejszo jesta któro

Ale to wszystko nazywo sie kulturom


Kultura naszy sztuki ludowy

Każdyn jedyn ci to powi…


Babunia, to co godosz jest takie kolorowe.....


Bo widzisz wnusiu


To som nasze TRADYCJE LUDOWE !!!